
Zaczynając od początku. Ponad rok temu miałam w swoim życiu bardzo trudny okres. Tysiące myśli kłębiły się w mojej głowie. Potrzebowałam czegoś porządnego aby je zagłuszyć i nie zwarjować. Wtedy mama przyniosła mi pierwszą część trylogii, która nosi nazwę "Zmierzch". Wątpiłam że będę mogła się skupić na jej czytaniu i o dziwo udało się. Pochłonełam ją w ciągu niecałych dwóch dni. Jestem pewna że każdy z was zna romantyczą, tajemniczą i czasem niebezpieczną miłość Belli i Edwarda, która ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Ja z pewnością należę do tej pierwszej grupy. Podoba mi sią sposób w jaki pani Meyer napisała "Zmierzch", a najbardziej to że książka jest napisana z perspektywy jednej osoby. Dzięki temu znając myśli Belli mogłam bardziej wgłębić się w to co czytam. Podoba mi się również taka lekkość czytania jej (niewiem jak to wyrazić inaczej). A wy co o niej myślicie?
Mi się baaardzo podobała :D Wiem, że jest wielu fanów Zmierzchu, ale i mnóstwo przeciwników, ja należę do tej pierwszej grupy ;) Czytałam wszystkie części i obejrzałam wszystkie filmy z tej serii i gorąco Ci je polecam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)
Szczęśliwego Nowego Roku :3
ciekawy blog, ja czytam książkę osobliwy dom pani perregrine, lofcziam, nie jestem natalia, ale wera, wiec zapraszam na nasz blog:
OdpowiedzUsuńwww.naszewyciezycieskrycie.blogspot.com
Ciekawy blog, kocham ZMIERZCH i zapraszam do mnie:
OdpowiedzUsuńkate-kaatee.blogspot.com
nie czytałam Zmierzchu, bo wydaje mi się, że jest głupi... pewnie zmienię zdanie jak tylko zacznę czytać (tak jak to było z harrym potterem)
OdpowiedzUsuńmyfashion-ola.blogspot.com
Ja na początku też uważałam że jest głupi ale przeszło mi wraz z czytaniem
Usuńja uwielbiam zmierzch!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie!
http://inmytime-lovetosmile.blogspot.com/